strona główna


Znów.


Niesamowite. Wpadło mi do głowy dziś, że pewnie bloga już szlag trafił i nigdy niczego już nie będzie. Jednak jest wciąż.

Tak więc mój drogi pamiętniczku, życie mi się posrało jeszcze bardziej. Otóż chodzę do pracy, 5 dni w tygodniu, 8 godzin dziennie. Praca nudna, ciężka, stresująca. Do tego szefowie, no chamy po prostu, buraki, bo inaczej tego określić się nie da. Głupie kiepy, które dorobiły się kantując i wykorzystując ludzi. Niesamowite, ile taki burak potrafi mieć tupetu, buty wsiowej, za kogo on się nie uważa tylko dlatego, że ma gruby portfel i samochód Porszę. Świat jest, pamiętniczku, popierdolony po prostu.

Czekam na wielką zmianę. W tym momencie utrzymuje mnie przy życiu myśl, że rzucę tym wszystkim w cholerę za parę miesięcy.

Ogólnie rzecz biorąc uważam, że z całkiem dobrze zapowiadającego się młodego człowieka, straszny kiep nieciekawy ze mnie wyrósł.

Napisałem, by nie skasowali. Miejmy nadzieję, że kolejny post za rok lub półtora będzie weselszy i bogatszy w treść.

2011-09-18 23:48:53 skomentuj (3)